Robert Gong
Wydawnictwo: ALFA-ZET
Data wydania: 10 listopada 2015
ISBN9788365091017
Liczba stron: 290
Opis:
Książka opatrzona została dedykacją od Autora.
Jeśli spodziewasz się, że ta książka odpowie na twoje najważniejsze pytania lub ukoi twoje widzenie siebie i świata, to się mylisz. To w najwyższym stopniu niepoprawna politycznie książka wolnej Polski, w której Robert Gong dotyka spraw najbardziej bolesnych: utraty oczekiwanego dziecka, ukochanej żony, wyrzutów sumienia, zdarzeń prowadzących do prawie ostatecznego upadku głównego bohatera, ale również przeznaczenia, które podsuwa mu nadzieję i podpowiada, jak naprawić wyrządzone bliskim zło.
To książka tylko dla odważnych, którzy nie lękają się konfrontacji z własnym losem, sumieniem, systemem wartości, czy duszą zrośniętą z nami do końca naszych dni, na dobre i złe. Duszą będącą naszym osobistym wewnętrznym głosem, w której mieszkają na równych prawach z nami nasze czyny, których się dopuściliśmy. To one prędzej czy później nas osądzą i zmuszeni będziemy nie tylko wobec nich dać świadectwo odkupienia swojej winy, ale też będziemy zmuszeni do takiej prostej ludzkiej refleksji nad sobą.
Książka skłania do refleksji nad sobą i swoim życiem. Główny bohater Robert swój cel w życiu postawił na robienie kariery, przez co stracił żonę i dziecko. Po stracie żony co prawda robi karierę, ale też wpada w alkoholizm. Wypadek sprawia, że w trakcie śpiączki "przychodzi" do niego nienarodzona córka i uzmysławia mu, że popełnił wiele błędów życiowych.
Podobała mi się rozmowa córki z ojcem o śmierci. Zdawało by się, że książka kończy się tragicznie. Ale nie! Końcowy wątek bardzo mi się podobał i ukazał mi się na twarzy uśmiech. Każdy człowiek może się zmienić.
Bardzo polecam tę książkę. Warto ją przeczytać, choćby po to aby pomyśleć o sobie. Czy jesteśmy dobrymi ludźmi. Czy po śmierci " ... ile dobra, a ile zła za sobą zostawiasz, czy ludzie będą na ciebie pluć, czy też cię dobrze wspominać.".
Zdjęcie autorskie.
Opis i dodatkowe informacje pochodzą ze stron:


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz