Książka jest bardzo dobra, tak jak pozostałe dwie książki autorstwa Olgi Rudnickiej z którymi miałam styczność. Książka zawiera dużo zabawnych sytuacji przy których nie da się nie śmiać. Mnie najbardziej rozbawił ten fragment:"Kiedy Marta znalazła się na dole, zobaczyła siedzącą na posadzce Anetę, która wgapiała się tępo przed siebie. Popatrzyła w kierunku jej spojrzenia i zamarła, widząc odciągnięty spod okna dywan i dwa trupy! Dwa trupy z czarnymi foliowymi workami na głowach. Rozmnożyły się czy jak?" Oczywiście w książce nie zabrakło także tajemnic do rozwiązania takich jak np. Kto zabił "autostopowicza"? Co stało się z łupem z napadu na jubilera? Kim tak na prawdę jest Damian Gruszyński? I dla czego obserwuje dom Marty? I wiele innych.
Czytając tą książkę naprawdę dobrze się bawiłam. Polecam przeczytać, bo naprawdę warto.:)
Inne okładki tej książki:
Która Wam się najbardziej podoba?
Zdjęcia okładek z internetu.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz